wtorek, 14 lutego 2017

Kulinarna książka w sam raz na Walentynki



Drodzy kulinarni pasjonaci!
Dziś dzień prezentów dla osób miłych naszemu sercu, dlatego dla wszystkich miłych czytelników mam kulinarną walentynkę, nową książkę: "Kuchnia na plebanii" Łukasza Modelskiego






Książkę wydało Wydawnictwo Literackie, a jej podtytuł brzmi: 200 tradycyjnych przepisów księżowskich gospodyń. Autor rozmawia z gospodyniami i spisuje przepisy z Kujaw, Małopolski, Śląska, Kaszub, Podlasia, Pomorza i Mazowsza. Czyli jest to również skarbnica przepisów polskiej kuchni regionalnej.
A ten cały tajemniczy nieco, nieznany świat kuchni plebańskiej? Jak pisze autor:
"Przekonanie, że polska, osobliwie prowincjonalna, plebania zachowała tradycyjną kuchnię w jej najbardziej konserwatywnym, pierwotnym kształcie, towarzyszyło mi od dawna. (..) Jeśli miałbym opisać ich kuchnię w dwóch słowach, powiedziałbym: obfitość i prostota. Pamiętam bardzo uczciwe, czterodaniowe obiady, solidne treściwe zupy, ciężkawe, ale starannie przyrządzone mięsa, domowy drób, domowe masło, wszechobecną śmietanę i smak kompotu. Żadnych udziwnień. Kilka lat nosiłem się z zamiarem zanotowania tych plebanijnych przepisów, wiedząc, że to ostatni moment, że dawne domowe gotowanie księżowskich gospodyń wkrótce odejdzie wraz z nimi."

Dla mnie szczególnie cenna jest opowieść z Małopolski, w końcu stąd jestem. W świat kuchni sądeckiej zabiera nas pani Maria Bocheńska, z plebanii w Piątkowej, leżącej nieopodal Nowego Sącza.

Zapraszam do świetnej lektury!


niedziela, 12 lutego 2017

Dziś są nasze urodziny - piąte :)

Całkiem przyjemny to czas, czyli podsumowanie niezłego roku


Dokładnie dziś przypadają urodziny naszego wyzwania - to już pięć lat! I choć poprzednie podsumowanie było dosyć smutne, to jednak się udało i kolejny rok był naprawdę niezły!

A to wszystko dzięki Wam - wspaniałe uczestniczki, które piszecie piękne i zachęcające recenzje smakowitych książek :)

W wyzwaniu udział bierze 16 uczestniczek, aktywnie w podsumowywanym czasie - 4 Muszkieterki :) 
Jeśli chodzi o same recenzje - napisałyście (bo ja w tym roku nie napisałam o żadnej) ich 11. 

Najwięcej recenzji (6) napisała nasza nieoceniona Negresca (w sumie ma już na koncie 24), na drugim miejscu z 3 recenzjami jest Aine (10), po jednej recenzji napisały Zemfiroczka (6) i  Karto_flana (6). Bardzo, bardzo Wam dziękuję i proszę o więcej!
 

Przypominam, że na FB - pod tym linkiem można nas obserwować. Oprócz wpisów dorzucam tam czasem różne ciekawostki znalezione w sieci. Przy okazji pozdrawiam bardzo serdecznie wciąż przybywających sympatyków - jest ich już tam około 550!!!

Na koniec jeszcze 'czysta' statystyka :)
Całego bloga wyświetlono prawie 48 tys. razy. Trzy strony, z których jest najwięcej wejść to blog Zemfiroczki - Czytelniczy (ok. 380 wejść), blog mój (ok. 320 wejść) oraz FB właśnie i blog Biblioteczka Magdalenardo (ok. 120 wejść).

 Pięć najpopularniejszych recenzji to: 
1. Stuletnia gospoda Katarzyna Majgier - autor Negresca - 3405 wyświetleń (bz)
2. Przepisy Tatiany Paullina Simons- autor Maniaczytania - 2857 wyświetleń (bz)
3. Przepiórki w płatkach róży Laura Esquivel - autor Maniaczytania - 819 wyświetleń (awans z 4) 
4. Słodkie pieczone kasztany Aleksandra Seghi - autor Ania / Goldenrose - 805 wyświetleń (pierwszy raz w zestawieniu!)
5. Abel i Kain Katarzyna Kwiatkowska - autor Aine - 801 wyświetleń (spadek z 3)


Na koniec jeszcze raz dziękuję wszystkim - i tym piszącym recenzje, i tym komentującym, i tym tylko zaglądającym - motywujecie do działania! 

niedziela, 29 stycznia 2017

Kryminały kulinarne w sam raz na weekend



Monachijczyk - Tom Hillenbrand - dziennikarz, kucharz-hobbysta i smakosz - jest autorem czterech książek, określanych nazwą "kryminał kulinarny"; dwie z nich: "Zakazany owoc" i "Czerwone złoto" już ukazały się w polskim tłumaczeniu.






Łączy je bohater: Xavier, kucharz z Luksemburga, pasjonat regionalnej, tradycyjnej kuchni, nie ulegający nowoczesnym technikom kulinarnym i nowinkom.
Wskutek różnych zbiegów okoliczności, Xavier niespodziewanie wpada w epicentrum około kulinarnych zdarzeń, które niosą duże pieniądze, ale i duże niebezpieczeństwo, łącznie ze śmiercią.
Owoc, podnoszący smak każdej potrawy na niewyobrażalne wyżyny, czy czerwone bezcenne mięso tuńczyka do kupienia za grosze - wszystko to jest wystarczającym powodem dla niektórych, by nie cofnęli się nawet przed zabójstwem.
Czy Xavier ocali swą głowę?
Czy wystarczy mu pomoc wiernego przyjaciela?
Czy dzisiejszy sojusznik nie okaże się jutrzejszym wrogiem? Czy zaangażowanie samego prezydenta Paryża może odwrócić zły układ zdarzeń?

Poczytajcie.
W mroźne, zimowe, długie wieczory dobrze się to będzie czytało.

Zarys fabuły każdej z tych książek przedstawiła niedawno Aine.
A ja dorzucę jeszcze kilka zdań autora, Toma Hillenbranda (które znalazłam w wywiadzie z nim M. Stuch na portalu Nasze miasto):

"Myślę, że kucharz-detektyw to faktycznie nowe połączenie. A przy tym powiedziałbym, że sztuka kulinarna od zawsze towarzyszyła zbrodni. Wystarczy wspomnieć Brunettiego, Maigreta, Poirota – wszyscy ci detektywi lubili dobrze zjeść. Nową rzeczą w mojej serii jest to, że nie chodzi w niej tylko o dobre jedzenie, ale także o złe jedzenie oraz o sztuczki i intrygi, jakie możemy napotkać w branży kulinarnej.

(...) Wybrałem ten temat raczej dlatego, że doszedłem do wniosku, że gotowanie stało się nieco zbyt popularne. Chciałam obalić ten kult kuchni, pokazać ludziom, co dzieje się na zapleczu, jakie sztuczki są stosowane i jak często się nas, konsumentów, oszukuje. Wydaje mi się bardzo dziwne, że w miarę, jak żywność staje się coraz gorsza, mnożą się programy telewizyjne o jedzeniu. Widzę tu powiązanie."

Miłej lektury!

środa, 4 stycznia 2017

Anioł do wynajęcia



Książki Magdaleny Kordel są moją ucieczką od trosk i codziennych problemów. Przymykam oko na bajkowość niektórych sytuacji, a delektuję się ich ciepłem, optymizmem, chociaż nie jest też tak, że bohaterowie tych historii nie wiedzą, co to ból, krzywda i niesprawiedliwość.

Anioł do wynajęcia to opowieść o kilku osobach, które prosząc o świąteczny cud, dostają go, chociaż w pierwszej chwili wydaje im się, że dostali coś zupełnie innego niż poprosili.

Michalina, która utraciła wiarę w innych ludzi, w skutek dramatycznych wydarzeń i niefortunnych decyzji, szuka bezpiecznego kąta, w którym mogłaby przetrwać noc.

Petronela, samotna, charakterna starsza pani - moja ulubiona bohaterka tej książki.

Gabrysia - kwiaciarka, która ma nam do opowiedzenia wyjątkową historię ze swojego dzieciństwa, w której główną rolę odgrywają figurki z drewnianej szopki.

Drogi tych trzech kobiet w różnym wieku, z różnymi doświadczeniami i różnymi problemami, splotą się ze sobą na początku grudnia. Każda z nich ma innym coś do ofiarowania i każda może tylko zyskać na tej transakcji.

Anioł do wynajęcia jest zimową opowieścią o magii Świąt, tej opierającej się na dzieleniu się z innymi i czynieniu dobra, a nie płynącej z czarów. Jest jak kubek gorącego kakao z piankami (i nie narzekajcie, że to za słodkie! 😉), który choć na chwilę daje nam poczucie, że wszystko będzie dobrze. W historii Michaliny odnajdziecie alegorię wędrowca szukającego schronienia, na którego podobno wszyscy czekamy w wigilijny wieczór, ale też echa ukochanych baśni - Dziewczynki z zapałkami, czy Kopciuszka (który ma złośliwą macochę, ale za to zamiast wrednych sióstr - ukochanego przyrodniego braciszka).

Na końcu książki autorka zamieściła kilka przepisów na świąteczne potrawy, które pojawiają się w powieści - makowiec, makowe strucle, piernik i pierniczki, kutia, śledzie w sosie curry i zupa rybna. My wypróbowaliśmy szybki przepis na pachnące pierniczki.


I tylko dzięki moim (nie)umiejętnościom kulinarnym, a nie przepisowi, ciasteczka prezentowały się tak:


Zamiast wyglądać jak cudne wypieki mojej Chrzestnej:


Niezależnie jednak od wyglądu, jedne i drugie pierniczki pozostały już tylko świątecznym wspomnieniem ;-)

poniedziałek, 28 listopada 2016

Czerwone złoto

źródło
Xavier Kieffer, sympatyczny Luksemburczyk, po rozwiązaniu zagadki Diabelskiego owocu (KLIK), najchętniej spędzałby czas  w zaciszu swojego ogrodu lub w kuchni swej klimatycznej restauracyjki w Dolnym Mieście. 

Jednak związek z piękną Valérie Gabin, redaktorką naczelną i właścicielką legendarnego przewodnika gastronomicznego, wymaga od Xaviera poświęceń, w rodzaju wyjazdów do Paryża i udziału w spotkaniach wyższych sfer. Jedną z takich imprez jest ekskluzywna kolacja, pokaz japońskiego mistrza sushi, Ryuunosuke Mifune, zorganizowana  przez burmistrza Paryża, François Allégret. Kolacja dla wybranych, na którą wynajęto, bagatela - Musée d'Orsay.

Wyjątkowy wieczór kończy się zanim na dobre się rozpoczął. Mifune w trakcie przygotowywania ośmiorniczek, upada sparaliżowany, a w godzinę później umiera w szpitalu. Lekarze nie mają wątpliwości, że przyczyną śmierci mistrza sushi było zatrucie neurotoksyną, która występuje w niektórych morskich zwierzętach, jak słynna ryba fugu, ale również w ośmiornicach. Czy zatem śmierć słynnego kucharza mogła być po prostu nieszczęśliwym wypadkiem? Policja paryska jest przekonana, że tak się stało, ale Xavier ma wątpliwości. Rozmowa z zaprzyjaźnionym kucharzem - Japończykiem je potwierdza - nie ma mowy, by doświadczony mistrz sushi, jakim był Mifune, popełnił tak elementarny błąd. A to oznacza jedno - morderstwo.

sobota, 5 listopada 2016

Carole Matthews- Klub Miłośniczek czekolady



Nie zabierajcie się do tej ksiązki bez sporego zapasu czekolady ;) 4 przyjaciółki, w różnym wieku z różnymi życiorysami, a jednak połączyła je pasja do czekolady i przyjaźń.Wszystkie spotykają się w tzw. Czekoladowym Niebie- maleńkiej knajpce z mnóstwem czekoladowych smakołyków. Lucy Lombard zbiliżająca się do 30stki, pracująca wiecznie na zastepstwo ze stałym narzeczonym, który stale ją zdradza... Chantal- Amerykanka w Londynie, szczęśliwa bezdzietna mężatka, której do szczęścia brakuje jedynie intymnych spotkań z... własnym mężem. Autumn, która wierzy, ze może uzdrowić świat, pracuje z tzw. trudną młodzieżą, a nie potrafii ułożyć sobie własnego życia. I chyba postać najbardziej mi bliska: Nadia- młoda matka, Hinduska, która dla miłości zerwała kontakty z rodziną, ale czy miłość do męża wystarczy aby być szczęśliwą?

 Niby książka z gatunku czydateł dla kobiet, a jednak coś w niej jest jeszcze. Każdy z czterech watków i każda z czterech bohaterek jest na tyle ciekawa, że jak się czyta daną historię, to chce sie przy niej pozostać. Ale oczywiście pasaże, gdzie wystepują wszystkie cztery panie naraz też sa ogromnie ciekawe, a zwłaszcza kapitalna scena wspólnego gangsterskiego popisu pań ;) Książka niesamowicie ciepła, dająca wiarę w moc przyjaźni i wspólnego działania, a nade wszystko oczywiście czekolady... ;) Sporo świetnych komediowych postaci, wątków i scen. Świetna na chłodne, listopadowe wieczory.

Bardzo polecam i lecę zrobić sobie kubek gorącej czekolady :)

niedziela, 23 października 2016

Diabelski owoc - kryminał kulinarny

źródło
Czy zawód kucharza może być niebezpieczny? Nie mam tu na myśli ryzyka użycia noża niezgodnie z przeznaczeniem, bądź oparzeń, to oczywiste czynniki ryzyka związane z tą pracą, ale czy można stracić życie na przykład z powodu nowego, rewelacyjnego przepisu, bądź odkrycia nowej przyprawy?

Tom Hillenbrand przekonuje, że tak. Jego bohater, Xavier Kieffer to mistrz haute cuisine, który jednak po kilku latach udziału w morderczym wyścigu na szczyt umiejętności kulinarnych, usuwa się w cień. Wybiera spokojne życie w Luksemburgu i prowadzenie małej restauracyjki w Dolnym Mieście. Zamiast wykwintnych potraw haute cuisine specjalizuje się w regionalnych smakołykach, takich, jak Judd mat Gaardebounen (wędzona karkówka podawana z bobem), Kuddelfleck (flaki po luksembursku) czy Gromperekichelcher (luksemburski placek ziemniaczny).

Tym większe jest jego zdumienie, gdy w jednym z gości rozpoznaje znanego, paryskiego krytyka kulinarnego. Jego obecność w lokalnej, kameralnej, nieubiegającej się o gwiazdki, restauracyjce jest po prostu dziwna. Jednak Xavier podejmuje wyzwanie i przygotowuje zamówioną potrawkę z zająca zgodnie ze wszystkimi regułami sztuki. Cóż kiedy krytykowi nie jest dane spróbować głównego dania, krótko po zjedzeniu rewelacyjnych pasztecików, nieszczęsny francuski tester pada martwy.

Przybyła na miejsce tragedii policja, po znalezieniu w rzeczach zmarłego wizytówki Kieffera, wyklucza przypadkowość wizyty w tej akurat restauracji, zaś sam Xavier staje się jednym z głównych podejrzanych, choć jeszcze nie zdaje sobie powagi z sytuacji. Okaże się bowiem, że podejrzenia policji to w gruncie rzeczy drobiazg, a gra toczy się o ogromne pieniądze, zaś wtedy pojedyncze ludzkie życia stają się zupełnie bezwartościowe.