Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Tom Hillenbrand. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Tom Hillenbrand. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 29 stycznia 2017

Kryminały kulinarne w sam raz na weekend



Monachijczyk - Tom Hillenbrand - dziennikarz, kucharz-hobbysta i smakosz - jest autorem czterech książek, określanych nazwą "kryminał kulinarny"; dwie z nich: "Zakazany owoc" i "Czerwone złoto" już ukazały się w polskim tłumaczeniu.






Łączy je bohater: Xavier, kucharz z Luksemburga, pasjonat regionalnej, tradycyjnej kuchni, nie ulegający nowoczesnym technikom kulinarnym i nowinkom.
Wskutek różnych zbiegów okoliczności, Xavier niespodziewanie wpada w epicentrum około kulinarnych zdarzeń, które niosą duże pieniądze, ale i duże niebezpieczeństwo, łącznie ze śmiercią.
Owoc, podnoszący smak każdej potrawy na niewyobrażalne wyżyny, czy czerwone bezcenne mięso tuńczyka do kupienia za grosze - wszystko to jest wystarczającym powodem dla niektórych, by nie cofnęli się nawet przed zabójstwem.
Czy Xavier ocali swą głowę?
Czy wystarczy mu pomoc wiernego przyjaciela?
Czy dzisiejszy sojusznik nie okaże się jutrzejszym wrogiem? Czy zaangażowanie samego prezydenta Paryża może odwrócić zły układ zdarzeń?

Poczytajcie.
W mroźne, zimowe, długie wieczory dobrze się to będzie czytało.

Zarys fabuły każdej z tych książek przedstawiła niedawno Aine.
A ja dorzucę jeszcze kilka zdań autora, Toma Hillenbranda (które znalazłam w wywiadzie z nim M. Stuch na portalu Nasze miasto):

"Myślę, że kucharz-detektyw to faktycznie nowe połączenie. A przy tym powiedziałbym, że sztuka kulinarna od zawsze towarzyszyła zbrodni. Wystarczy wspomnieć Brunettiego, Maigreta, Poirota – wszyscy ci detektywi lubili dobrze zjeść. Nową rzeczą w mojej serii jest to, że nie chodzi w niej tylko o dobre jedzenie, ale także o złe jedzenie oraz o sztuczki i intrygi, jakie możemy napotkać w branży kulinarnej.

(...) Wybrałem ten temat raczej dlatego, że doszedłem do wniosku, że gotowanie stało się nieco zbyt popularne. Chciałam obalić ten kult kuchni, pokazać ludziom, co dzieje się na zapleczu, jakie sztuczki są stosowane i jak często się nas, konsumentów, oszukuje. Wydaje mi się bardzo dziwne, że w miarę, jak żywność staje się coraz gorsza, mnożą się programy telewizyjne o jedzeniu. Widzę tu powiązanie."

Miłej lektury!

poniedziałek, 28 listopada 2016

Czerwone złoto

źródło
Xavier Kieffer, sympatyczny Luksemburczyk, po rozwiązaniu zagadki Diabelskiego owocu (KLIK), najchętniej spędzałby czas  w zaciszu swojego ogrodu lub w kuchni swej klimatycznej restauracyjki w Dolnym Mieście. 

Jednak związek z piękną Valérie Gabin, redaktorką naczelną i właścicielką legendarnego przewodnika gastronomicznego, wymaga od Xaviera poświęceń, w rodzaju wyjazdów do Paryża i udziału w spotkaniach wyższych sfer. Jedną z takich imprez jest ekskluzywna kolacja, pokaz japońskiego mistrza sushi, Ryuunosuke Mifune, zorganizowana  przez burmistrza Paryża, François Allégret. Kolacja dla wybranych, na którą wynajęto, bagatela - Musée d'Orsay.

Wyjątkowy wieczór kończy się zanim na dobre się rozpoczął. Mifune w trakcie przygotowywania ośmiorniczek, upada sparaliżowany, a w godzinę później umiera w szpitalu. Lekarze nie mają wątpliwości, że przyczyną śmierci mistrza sushi było zatrucie neurotoksyną, która występuje w niektórych morskich zwierzętach, jak słynna ryba fugu, ale również w ośmiornicach. Czy zatem śmierć słynnego kucharza mogła być po prostu nieszczęśliwym wypadkiem? Policja paryska jest przekonana, że tak się stało, ale Xavier ma wątpliwości. Rozmowa z zaprzyjaźnionym kucharzem - Japończykiem je potwierdza - nie ma mowy, by doświadczony mistrz sushi, jakim był Mifune, popełnił tak elementarny błąd. A to oznacza jedno - morderstwo.

niedziela, 23 października 2016

Diabelski owoc - kryminał kulinarny

źródło
Czy zawód kucharza może być niebezpieczny? Nie mam tu na myśli ryzyka użycia noża niezgodnie z przeznaczeniem, bądź oparzeń, to oczywiste czynniki ryzyka związane z tą pracą, ale czy można stracić życie na przykład z powodu nowego, rewelacyjnego przepisu, bądź odkrycia nowej przyprawy?

Tom Hillenbrand przekonuje, że tak. Jego bohater, Xavier Kieffer to mistrz haute cuisine, który jednak po kilku latach udziału w morderczym wyścigu na szczyt umiejętności kulinarnych, usuwa się w cień. Wybiera spokojne życie w Luksemburgu i prowadzenie małej restauracyjki w Dolnym Mieście. Zamiast wykwintnych potraw haute cuisine specjalizuje się w regionalnych smakołykach, takich, jak Judd mat Gaardebounen (wędzona karkówka podawana z bobem), Kuddelfleck (flaki po luksembursku) czy Gromperekichelcher (luksemburski placek ziemniaczny).

Tym większe jest jego zdumienie, gdy w jednym z gości rozpoznaje znanego, paryskiego krytyka kulinarnego. Jego obecność w lokalnej, kameralnej, nieubiegającej się o gwiazdki, restauracyjce jest po prostu dziwna. Jednak Xavier podejmuje wyzwanie i przygotowuje zamówioną potrawkę z zająca zgodnie ze wszystkimi regułami sztuki. Cóż kiedy krytykowi nie jest dane spróbować głównego dania, krótko po zjedzeniu rewelacyjnych pasztecików, nieszczęsny francuski tester pada martwy.

Przybyła na miejsce tragedii policja, po znalezieniu w rzeczach zmarłego wizytówki Kieffera, wyklucza przypadkowość wizyty w tej akurat restauracji, zaś sam Xavier staje się jednym z głównych podejrzanych, choć jeszcze nie zdaje sobie powagi z sytuacji. Okaże się bowiem, że podejrzenia policji to w gruncie rzeczy drobiazg, a gra toczy się o ogromne pieniądze, zaś wtedy pojedyncze ludzkie życia stają się zupełnie bezwartościowe.